Patryk Rogaczewski

"Król Patryk i Lord" 

PIES3

 

 

To opowiadanie o tym, jak mały chłopiec wymyślił sposób na obsługę psa.

Pies to pan Lord. Pojawił się w życiu dziecka rok temu. Polubili się bardzo. Połączył ich sport. Pies umie dobrze grać w piłkę nożną. Łapie piłkę w pysk i ucieka strasznie szybko. Potrafi  kiwać się i biegać slalomem. Ma cztery łapy, więc i tak nikt go nie dogoni. Ale jest na niego sposób. Wystarczy, że chłopiec się podda i udaje obrażonego, wtedy pies sam przychodzi do niego, łasi się jak kot i sam oddaje piłkę. Ten chłopiec to najmłodszy mieszkaniec Domu, który chce żeby na niego wołać Król Patryk I. Dlaczego? Bo lubi wydawać wszystkim rozkazy. Chce być wielki i ważny. Ten chłopiec i pies dogadują się bez słów. I cięgle się siebie uczą. Pies ma dużo siły i raz zdarzyło się, że przez przypadek Król zobaczył jak się lata. Pofruuuuunął bo na spacerze pies go pociągnął, oczywiście za piłeczką a chłopiec nie puścił smyczy. Ale najbardziej wyjątkowe są wieczory. Chłopiec szepce Lordowi czułe słówka do ucha, pies się wtedy uśmiecha i razem zasypiają na dywanie. Potem śnią ten sam sen. Biegają za piłką i ganiają się. Śnią o tym, że pozamieniali się rolami. Król jest bardzo szybkim Lordem, Lord jest mądrym Królem Patrykiem I, chłopcem o wielkim sercu do zwierząt.